Co to właściwie jest to „strzelectwo terenowe”?

Bezkrwawy odstrzał szkodników


    Miłosław Majstruk

Początki Field Target sięgają początku lat 80-tych, gdy w Anglii rozpoczęto rozgrywać zawody, polegające na strzelaniu do sylwetek drobnych szkodników (szczury, króliki, wiewiórki, ptaki). Korzenie tego pomysłu wywodzą się z tzw. „pest-control” (tępienia szkodników), które w wielu krajach odbywa się właśnie z użyciem wiatrówek, a w Anglii jest szczególnie popularne. Najbardziej znanym przypadkiem takiego odstrzału było zastrzelenie z wiatrówki wróbla, który dostał się na halę gdzie układano kostki domina, by pobić rekord Guinnessa.

Nadzwyczajne środki ostrożności towarzyszą próbie pobicia rekordu Guinnessa w układaniu i przewracaniu kostek domina w Leeuwarden. Hala Frisian Expo Center w stolicy holenderskiej Fryzji jest strzeżona przez licznych ochroniarzy i policjantów z psami. Ma to związek z zapowiedziami obrońców praw zwierząt, że storpedują imprezę. Holenderscy obrońcy praw zwierząt zareagowali na zabicie przez organizatorów wróbla, który dostał się w ubiegłym tygodniu do hali, gdzie układano kompozycje z kostek domina. Ptak, zanim został zestrzelony, zdołał przewrócić 23 tys. z ponad 4,3 mln ustawionych już kostek. Wkrótce po informacji o zastrzeleniu ptaka na antenie jednej z holenderskich stacji radiowych rozpętała się dyskusja. Jeden z didżejów zaproponował nawet nagrodę pieniężną za storpedowanie próby bicia rekordu w odwecie za zabicie wróbla. (PAP 18.11.2005, 20:30)
Field Target nie polega jednak na strzelaniu do zwierząt. Żywych. Strzela się do metalowych sylwetek zwierząt (figurek), które mają otwór (tzw. „kill-zone” – strefa śmierci), w którą na leży trafić. Otwór może mieć średnicę 40, 25 lub 15 mm. Za nim znajduje się kawałek blachy (lizak), który jest ramieniem dźwigni. Po trafieniu śrutem w tę blachę siła uderzenia powoduje, że poprzez ruch dźwigni figurka się przewraca (kładzie). Nie ma więc problemu, by określić czy strzał był celny, a reaktywność celu daje dużo większą zabawę niż dziurkowanie tarczy i skrupulatne liczenie punktów.
Kluczem do rosnącej popularności FT na świecie jest przyjemność z oglądania w celowniku przewracającej się figurki. Field Target strzela się za pomocą wiatrówek. Wiatrówki o energii poniżej 16,3J (od angielskiego limitu 12 ftpds) w większości krajów nie są objęte restrykcjami prawnymi. W niewielu podlegają tylko lekkim ograniczeniom, zaś wyjątkiem są państwa, gdzie traktuje się je jak broń palną. Umożliwia to posiadanie i używanie ich bez większych ograniczeń, co najważniejsze – poza terenem strzelnicy. Zawody Field Target rozgrywane są bowiem, jak sama nazwa wskazuje, w terenie. Im bardziej jest on urozmaicony, tym lepiej. Górki, las, to możliwość rozstawienia celów pośród drzew i krzaków, wymuszając strzelanie w dół i pod górę, wymuszając uważne dobieranie pozycji strzeleckich. Zawody przewidują zwykle strzelanie do 20-50 celów (zwierzaków). Cele rozstawia się po 2-4 na każdym stanowisku strzeleckim. Stanowisko jest wyraźnie oznaczone, wymuszające złożenia się do strzału z konkretnego miejsca. Tak rozstawione cele nazywa się torem. Zawodnicy porusza ją się grupą, po 2-5 osób, co świetnie sprzyja rozwijaniu kontaktów towarzyskich i poznawaniu ludzi. Zawodnicy ostrzeliwują cele na jednym stanowisku, oddając po jednym strzale do każdej z figurek. Gdy wszyscy zawodnicy w grupie odbędą strzelanie na tym stanowisku, grupa przechodzi na kolejne. i tak dalej, aż obejdą wszystkie stanowiska, rozstawione na torze. Skład grup jest losowany, a sędziami są pozostali członkowie grupy. Zawody takie angażują więc w przygotowanie i prowadzenie minimalną ilość ludzi.
Różnice między FT a HFT są stosunkowo niewielkie, ale znaczące z punktu widzenia zawodników.
W Field Target dopuszczone jest manipulowanie celownikiem, co umożliwia wykorzystanie go jako dalmierza optycznego (kręci się ostrością aż obraz stanie się klarownie widoczny – i odczytuje się odległość z podziałki). Stąd celowniki w tej konkurencji mają bardzo duże powiększenia (na wet do 60 razy), strzela się głównie z pozycji siedzącej. Premiowane jest tylko położenie figurki – wpisuje się wtedy 1 pkt. Wymóg wysokiej precyzji spowodował szybką specjalizację – wiatrówki używane w FT to głównie 16J wersje wyczynowych karabinków tarczowych, celowniki zaś to wąsko wyspecjalizowane (a więc duże i drogie) konstrukcje. Nic dziwnego, że zestaw strzelecki do Field Target sięga nieraz 10 tysięcy złotych.
Wobec coraz bardziej widocznego usportowienia FT i utraty „myśliwskiego” charakteru konkurencji powstało Hunting Field Target (czyli myśliwskie FT). W HFT zabronione jest siadanie – strzela się tylko z pozycji stojącej, klęczącej lub leżącej – i manipulowanie celownikiem. Stąd preferowane są celowniki mniejsze, o wyśmienitych parametrach optycznych. Większy nacisk na umiejętność oceny odległości „na oko” oraz umiejętność dobrania pozycji strzeleckiej spowodował, że w HFT spotyka się najczęściej wiatrówki z niższej klasy, choć i tak zestaw taki razem z optyką najczęściej przekracza 3 tysiące złotych. Inne też jest liczenie punktacji w HFT – za położenie figurki liczone jest 2 (w Anglii) lub 3 punkty (w Polsce), za trafienie w figurkę (gdzie słychać brzdęk uderzenia) przyznaje się 1 pkt. Dopiero całkowite chybienie daje 0 pkt.
Atrakcyjna forma, brak ograniczeń prawnych, towarzyska atmosfera, a  wszystko to na łonie natury – powoduje, że Field Target od 10 lat rozwija się niezwykle dynamicznie. W Polsce pierwsze próby zorganizowania takiego strzelania sięgają 2001 i 2002 roku. Od 2003 roku zawody stawały się z każdym rokiem coraz bardziej dopracowane i profesjonalne. w 2006 roku w Morsku rozegrane zostały Mistrzostwa Świata FT, w których Polska zajęła drużynowo 3 miejsce.
Field Target doczekało się bowiem światowej organizacji, zrzeszającej grupy z całego świata. HFT jako dyscyplina młodsza i niejako typowo „angielska” nie jest jeszcze tak popularna (głównie uprawiana w Anglii i w Polsce), choć powstanie światowej organizacji HFT jest tylko kwestią czasu. Wystarczy bowiem wspomnieć, że strzelectwo terenowe uprawiane jest w Anglii, Polsce, Austrii, Belgii, Niemczech, Grecji, Włoszech, Holandii, Irlandii, Norwegii, Portugalii, Bułgarii, Rosji, RPA, USA, na Malcie i Litwie, a nawet w tak egzotycznych miejscach jak Filipiny czy Indonezja.
autor: Miłosław Majstruk
zdjęcia: Stefan „Stn” Nyka

Źródło: Broń i e-Strzelectwo nr I(10)/2008
Figurki zwierząt są celem, do którego się strzela w konkurencjach Field Target
Z każdym rokiem rośnie liczba krajów zrzeszonych w WFTF
Tak wygląda figurka po trafieniu (złożeniu)
A tak może wyglądać tor – stanowiska są rozstawione wzdłuż drogi...
...co wymusza na zawodach wykonanie całkiem niezłego spacerku
...dlatego gdy strzela reszta grupy można odpocząć na łonie przyrody...
...lub wykorzystać ten czas towarzysko – na pogawędki